koronawirus
Balanga

Coronavirus COVID-19 na wycieczkowcu.

Końca epidemii koronawirusa z Chin niestety nadal nie widać. Zdecydowanie sytuacja jest bardzo zła, choć jak podkreślają specjaliści – nie beznadziejna i nie bez wyjścia. Koronawirus od kilku miesięcy rozprzestrzenia się pomiędzy krajami i nawet kontynentami. Wszędzie gdzie się pojawia powoduje przede wszystkim strach. Przez wielu porównywany do SARS, ale również przez wielu nadal bagatelizowany. Choroba jest poważna, a śmiertelność wyższa, aniżeli w przypadku znanej wszystkim epidemii SARS sprzed wielu lat. Koronawirus powoduje bardzo wiele komplikacji zdrowotnych, atakując przede wszystkim płuca i tam się rozprzestrzeniając. Można się nim również bardzo łatwo i szybko zarazić. Dodatkowo także powoduje on wiele mniej spodziewanych sytuacji i trudności w codziennym życiu społecznym. To przede wszystkim strach i coraz szerzej stosowane kwarantanny. Te w Chinach obejmują nawet całe miasta. Jak wiemy przecież chińskie miasta to wielomilionowe aglomeracje.

Wycieczkowiec – luksusowe więzienie dla chorych
Koronawirus z Chin to wiele tragicznych i trudnych historii. Między innymi wielu ludzi utkwiło na luksusowym wycieczkowcu, który obecnie znajduje się u wybrzeży Japonii. Osoby, które tam się znajdują codziennie dowiadują się o kolejnych przypadkach zachorowań i na ten moment nie widać poprawy. Statek jest objęty całkowitą kwarantanną. Zamienił się w swego rodzaju luksusowe więzienie. To dla wszystkich pasażerów niesamowicie trudne przeżycie. Wiedzą bowiem, że prawdopodobnie również po powrocie do swoich krajów objęci zostaną programami kwarantanny.
To jednak nie jedyny przypadek dramaturgii, z jaką mamy do czynienia w przypadku tego wirusa,. W Chinach chociażby zmarła osoba, która jako pierwsza biła na alarm, ale jej doniesienia były traktowane mniej poważnie. Być może, gdyby potraktowano te informacje poważniej, od początku mielibyśmy szansę uniknąć tak dużego rozprzestrzenienia się koronawirusa. Pojawiła się również egzekucja osoby, która świadomie zarażała ludzi koronawirusem. To bardzo przykre doniesienia, które pochodzą z Chińskiej Republiki Ludowej.

Czy nasze szpitale są gotowe na epidemię?
Oczywiście kwestią czasu wydaje się dotarcie choroby do Polski. Czy jesteśmy gotowi na jej przyjęcie? Oczywiście, że tak. Polski system opieki zdrowotnej oczywiście nie jest chwalony za mocno przez rodaków, ale na sytuacje kryzysowe wydaje się, że jesteśmy doskonale przygotowani. Posiadamy odpowiednie miejsca oraz środki medyczne do leczenia chorych z chińskim koronawirusem. Oczywiście pozostaje mieć nadzieję, że nie dojdzie do niebezpiecznej sytuacji, w której będziemy musieli sprawdzić wydolność tego systemu u nas. Oczywiście również w tym momencie w Polsce są osoby, które objęte zostały prewencyjnie kwarantanną.

Koronawirus z Wuhan jest dość specyficzny z racji swojego szybkiego tempa przenoszenia się z człowieka na człowieka. Praktycznie tak samo łatwo się nim zarazić jak zwyczajną grypą. Specyficzne jest również to, że bardzo długo nie daje żadnych objawów co sprzyja rozrostowi epidemii.

Dodaj komentarz