bateria
Elektronika

Ładowarki rowerowe

Sposobów na naładowanie urządzeń elektrycznych mamy dziś bardzo wiele. Jeszcze pewien czas temu królowały standardowe ogniwa litowo-jonowe oraz nie mieliśmy zbyt szerokich możliwości ładowania naszych urządzeń poza miejscami, w których dostępna jest sieć energetyczna. Dziś jednak zmieniło się to nie do poznania i zakupić możemy ładowarki, które są w stanie naładować bardzo wydajnie nasze urządzenia bez konieczności poszukiwania stałego źródła prądu. Jednym z tego typu rozwiązań są ładowarki rowerowe.
Działają one bardzo podobnie do klasycznego dynama rowerowego, wykorzystując naturalny pęd naszego koła. Tym, co je wyróżnia jest jednak fakt, że cała wygenerowana energia zostanie przekierowany do wybranego przez nas urządzenia, zwykle telefonu. Czy zatem realne jest podróżowanie rowerem na długie dystanse oraz jednoczesne ładowanie swojego telefonu? Tego typu gadżety zostały już wielokrotnie przetestowane i opinie na ich temat zwykle są bardzo pozytywne, choć dalekie od hurraoptymizmu. Zwykle ładowarka rowerowa połączona z naszym kołem pozwala na ładowanie przynajmniej częściowo naszego telefonu i zrekompensowanie strat, które powodowane są na przykład przez używanie ciężkich aplikacji takich jak nawigacja GPS. Jadąc odpowiednio szybko możemy zatem mieć pewność, że masz telefon będzie cały czas ładowany, a swoją własną pracą nóg będziemy w stanie obsłużyć na przykład moduł GPS w telefonie. Takie przedłużenie żywotności baterii telefonu podczas jazdy ma spore znaczenie zwłaszcza w przypadku maratonów kolarskich, a także całodobowych wypraw. W przypadku, w którym z jakiegoś powodu jest nam potrzebny nasz telefon podczas wyprawy kolarskiej, a nie będziemy mieli dostępu do stałego źródła prądu, takie rozwiązanie może się okazać zbawienne i pozwolić nam na znacznie przyjemniejszą i bezpieczniejszą wycieczkę. Na pewno bowiem nie zostaniemy bez prądu i będziemy w stanie obsłużyć urządzeni takie jak telefon, niezależnie od miejsca, w którym się znajdujemy.
Ładowarki rowerowe pomimo faktu, że są niezwykle wydajnym i ciekawym sposobem wspierającym nasze wycieczki Jak na razie nie zyskały jeszcze bardzo dużej popularności. Są one raczej traktowane w kategorii K2 to, ale część osób chętnych używał jako dodatkowego źródła energii lub ma w plecaku na wypadek ewentualnych problemów ze znalezieniem stałego źródła prądu w przypadku długich wycieczek, zwłaszcza w terenie górskim i z dala od miejscowości. To właśnie w takich miejscach tego rodzaju ładowarka spełni swoje zadania najlepiej i będzie czymś więcej, aniżeli jedynie świetnym gadżetem.

Dodaj komentarz